Solidarna odpowiedzialność inwestora po odstąpieniu od umowy - czy podwykonawca traci wynagrodzenie
Wykonałeś robotę. Wykonawca nie zapłacił. Zgłosiłeś się do inwestora i słyszysz: od umowy odstąpiono, więc nie odpowiadam za Twoje wynagrodzenie.
Czy inwestor ma rację?
Czasem tak. Czasem nie. I właśnie to "czasem" jest sednem tego artykułu, bo odpowiedź zależy od jednej kluczowej rzeczy, której większość podwykonawców nie sprawdza.
Orzecznictwo w tej kwestii jest podzielone. Są wyroki korzystne dla podwykonawców i wyroki korzystne dla inwestorów. Są sądy, które - jak przyznaje sam autor - pogubiły się w tym wszystkim. I jest jedna uchwała Sądu Najwyższego, która zmieniła zasady gry - ale tylko w jednym konkretnym scenariuszu.
Sprawdź, czy Twoja sytuacja wygląda tak:
- Jesteś podwykonawcą - wykonałeś roboty, nie dostałeś wynagrodzenia.
- Od umowy odstąpiono - inwestor albo wykonawca złożył oświadczenie o odstąpieniu.
- Inwestor twierdzi, że po odstąpieniu nie odpowiada solidarnie za Twoje wynagrodzenie.
- Zgłosiłeś się pisemnie jako podwykonawca do inwestora przed rozpoczęciem robót.
- Inwestor nie złożył sprzeciwu wobec Twojego udziału w inwestycji.
Jeśli choć trzy punkty pasują - czytaj uważnie. Kluczowe pytanie brzmi: kto i od czyjej umowy odstąpił.
Poniżej omawiam ten temat z konkretnym podziałem na scenariusze:
Spis treści:
- Solidarna odpowiedzialność inwestora za wynagrodzenie podwykonawcy - jak działa i kiedy powstaje
- Jak prawidłowo zgłosić podwykonawcę inwestorowi - formalności których nie można pominąć
- Odstąpienie od umowy o roboty budowlane - czym się różni od rozwiązania i jakie ma skutki
- Solidarna odpowiedzialność inwestora mimo odstąpienia od umowy - kiedy podwykonawca wygrywa
- Odstąpienie przez wykonawcę od umowy podwykonawczej - kiedy inwestor jest wolny od odpowiedzialności
- Odstąpienie od umowy ze skutkiem wstecznym a odpowiedzialność inwestora - co zmienia data i rodzaj skutku
- Jak to poukładać w praktyce - odpowiedź zależna od jednego pytania
Solidarna odpowiedzialność inwestora za wynagrodzenie podwykonawcy - jak działa i kiedy powstaje
Przepisy kodeksu cywilnego przewidują, że inwestor odpowiada solidarnie z wykonawcą za zapłatę wynagrodzenia podwykonawcy. Solidarnie to znaczy, że podwykonawca może żądać całości wynagrodzenia od inwestora, od wykonawcy albo od obu jednocześnie. Niezależnie od tego czy wykonawca zapłacił czy nie.
Ta ochrona ma charakter gwarancyjny. Jest bezwzględnie obowiązująca - nie można jej wyłączyć ani ograniczyć umową. Jakiekolwiek zapisy próbujące to zrobić są nieważne.
Ale ta ochrona nie działa automatycznie. Żeby inwestor odpowiadał solidarnie, muszą być spełnione konkretne warunki formalne. I ich niespełnienie oznacza utratę ochrony.
Granica kwotowa jest też ważna: inwestor odpowiada tylko do wysokości wynagrodzenia, które sam jest zobowiązany zapłacić wykonawcy za dany zakres robót. Jeśli Twoja umowa z wykonawcą opiewa na więcej - nadwyżki musisz dochodzić od wykonawcy.
Jak prawidłowo zgłosić podwykonawcę inwestorowi - formalności których nie można pominąć
Tu zaczynają się schody. Brak zgłoszenia albo zgłoszenie w złej formie - ochrona przepada.
Szczegółowy przedmiot robót musi zostać zgłoszony inwestorowi przez Ciebie albo przez wykonawcę przed przystąpieniem do wykonywania tych robót. Nie po ich rozpoczęciu. Przed.
Zgłoszenie musi mieć formę pisemną pod rygorem nieważności. Mail nie wystarczy. Ustna informacja nie wystarczy. Tylko pismo.
Po zgłoszeniu inwestor ma 30 dni na złożenie sprzeciwu i ten sprzeciw też musi być pisemny i musi trafić zarówno do Ciebie jak i do wykonawcy. Jeśli inwestor milczy przez 30 dni - zgłoszenie jest skuteczne i solidarna odpowiedzialność powstaje. Sprzeciw nie musi być przez inwestora w żaden sposób uzasadniony.
Jest jeden wyjątek od obowiązku zgłoszenia: gdy inwestor i wykonawca już w swojej umowie - zawartej pisemnie pod rygorem nieważności - określili szczegółowy zakres robót i oznaczyli konkretnego podwykonawcę. Wtedy zgłoszenie nie jest wymagane.
Odstąpienie od umowy o roboty budowlane - czym się różni od rozwiązania i jakie ma skutki
Krótkie wyjaśnienie zanim przejdziemy do sedna - odstąpienie to nie to samo, co rozwiązanie umowy ani wypowiedzenie.
Odstąpienie unicestwiło istniejący stosunek prawny. Domyślny skutek odstąpienia to działanie wstecz - tak jakby umowy nigdy nie było. Prawnicy mówią, że odstąpienie działa ex tunc, tzn. od początku. To co strony sobie wzajemnie świadczyły podlega zwrotowi.
Ale strony mogą umówić się, że odstąpienie wywołuje skutki tylko na przyszłość (ex nunc). Wtedy do dnia złożenia oświadczenia wszystko rozlicza się zgodnie z umową. Dopiero od tego momentu tak, jakby umowy nie było.
Ta różnica między ex tunc a ex nunc ma ogromne znaczenie dla solidarnej odpowiedzialności inwestora. I tu pojawia się komplikacja, bo orzecznictwo daje dwie sprzeczne odpowiedzi.
Solidarna odpowiedzialność inwestora mimo odstąpienia od umowy - kiedy podwykonawca wygrywa
Ta linia orzecznicza - korzystna dla podwykonawców - i czerpie z wyroku Sądu Najwyższego z 2014 roku.
Sprawa wyglądała tak: podwykonawca dochodził zapłaty od inwestora, a odstąpienie nastąpiło na linii inwestor-wykonawca. Sąd Okręgowy oddalił powództwo, gdyz jego zdaniem odstąpienie ze skutkiem wstecznym unicestwiło cały stosunek zobowiązaniowy, w tym solidarną odpowiedzialność inwestora. Sąd Apelacyjny był przeciwnego zdania i sprawa trafiła do Sądu Najwyższego.
SN stwierdził, że solidarna odpowiedzialność inwestora nadal istnieje. Dlaczego? Bo umowa podwykonawcza kreuje odrębny stosunek zobowiązaniowy powiązany z umową inwestorską, ale od niej niezależny. Odpowiedzialność solidarna ma charakter bezwzględny i wynika z imperatywnego przepisu ustawy. Bez znaczenia dla tej odpowiedzialności są stosunki wewnętrzne między inwestorem a wykonawcą. Rozwiązanie tej umowy nie zwalnia wykonawcy z obowiązków wobec podwykonawcy, a co za tym idzie nie eliminuje też solidarnej odpowiedzialności inwestora.
Gdyby przyjąć inaczej - inwestor mógłby w prosty sposób uwolnić się od odpowiedzialności wobec podwykonawców przez samo złożenie oświadczenia o odstąpieniu. To byłoby zaprzeczeniem całego celu przepisu.
W tym kierunku poszły też nowsze wyroki sądów niższych instancji. Sąd Okręgowy w Łodzi w wyroku z lutego 2024 roku stwierdził, że skorzystanie z prawa odstąpienia ma ograniczoną skuteczność i dotyczy tylko stosunku prawnego, do którego się odnosi. Nie powinno mieć wpływu na prawa i obowiązki wynikające z innych stosunków prawnych. Jeśli odpowiedzialność solidarna raz powstała nie może być unicestwiona jednostronną czynnością prawną inwestora bez zgody i bez zaspokojenia podwykonawcy.
Podobnie orzekł Sąd Apelacyjny w Krakowie w sprawie, w której to wykonawca odstąpił od umowy podwykonawczej i mimo to sąd uznał, że odpowiedzialność inwestora pozostaje. Gdyby było inaczej - inwestorzy mogliby próbować uniknąć wszelkiej odpowiedzialności przez samo wypowiedzenie umowy generalnemu wykonawcy.
Odstąpienie przez wykonawcę od umowy podwykonawczej - kiedy inwestor jest wolny od odpowiedzialności
Tu jest ten drugi biegun. I tu uchwała Sądu Najwyższego z 2015 roku mówi coś zupełnie innego.
SN odpowiedział na pytanie: czy odstąpienie przez wykonawcę od umowy zawartej z podwykonawcą powoduje wygaśnięcie solidarnej odpowiedzialności inwestora?
Odpowiedź brzmiała: tak - inwestor nie ponosi w takiej sytuacji solidarnej odpowiedzialności.
Dlaczego? Bo przepis o solidarnej odpowiedzialności jest przepisem szczególnym wymagającym ścisłej wykładni. Ogranicza odpowiedzialność inwestora wyłącznie do zapłaty wynagrodzenia za roboty budowlane wykonane przez podwykonawcę. Na skutek odstąpienia przez wykonawcę od umowy podwykonawczej zmienia się podstawa rozliczeń między wykonawcą i podwykonawcą. Podwykonawca traci roszczenie o zapłatę wynagrodzenia. Powstają inne zobowiązania wynikające z ustawy. A skoro wierzytelność podwykonawcy o wynagrodzenie przestaje istnieć - inwestor nie ma za co odpowiadać. Nie ma długu, nie ma odpowiedzialności za dług.
W ślad za tą uchwałą poszedł m.in. Sąd Apelacyjny w Katowicach, który stwierdził - w sprawie gdzie to inwestor odstąpił od umowy z wykonawcą - że logika uchwały SN ma zastosowanie również do tego scenariusza. Odstąpienie ze skutkiem wstecznym powoduje wygaśnięcie umowy i odpowiedzialności solidarnej.
Wykonawca odstąpił od umowy i inwestor odmawia zapłaty powołując się na uchwałę SN?
To jeszcze nie koniec, ale liczy się czas i szczegóły sprawy.
Napisz na jk@mecenaskobylinski.pl lub zadzwoń: 512 438 673

Odstąpienie od umowy ze skutkiem wstecznym a odpowiedzialność inwestora - co zmienia data i rodzaj skutku
Tu pojawia się linia orzecznicza, która próbuje pogodzić oba stanowiska - i robi to przez pryzmat skutku odstąpienia.
Sąd Apelacyjny w Krakowie w wyroku z 2023 roku stwierdził, że inaczej ma się sytuacja gdy odstąpienie działa tylko na przyszłość. Jeśli strony określiły skutek ex nunc wprost w umowie to do dnia złożenia oświadczenia o odstąpieniu wszystko rozlicza się zgodnie z umową. Roboty wykonane przed tym dniem są objęte solidarną odpowiedzialnością inwestora. Odpowiedzialność wygasa tylko co do robót, które miały być wykonane po dniu odstąpienia.
Podobnie wypowiedział się Sąd Apelacyjny w Warszawie: wyraźne wskazanie w umowie skutku ex nunc powoduje, że odpowiedzialność inwestora utrzymuje się za roboty wykonane do czasu złożenia oświadczenia o odstąpieniu.
Jest też osobna linia dotycząca odstąpienia przez zamawiającego przed ukończeniem obiektu. Sąd Apelacyjny w Białymstoku stwierdził, że takie odstąpienie z natury rzeczy działa tylko na przyszłość, bo nie można cofnąć tego co już zostało wykonane. Tym samym nie niweczy solidarnej odpowiedzialności za roboty wykonane przed odstąpieniem.
Wniosek praktyczny: jeśli umowa przewidywała skutek ex nunc lub jeśli podstawą odstąpienia było uprawnienie zamawiającego do odstąpienia przed ukończeniem obiektu masz mocniejszą pozycję niż myślisz.
Jak to poukładać w praktyce - odpowiedź zależna od jednego pytania
Całe to zagmatwane orzecznictwo da się sprowadzić do jednego pytania, które musisz sobie zadać jako pierwsze:
Kto odstąpił i od jakiej umowy?
Jeśli odstąpił inwestor od umowy z wykonawcą dominująca linia orzecznicza mówi, że solidarna odpowiedzialność inwestora za wynagrodzenie podwykonawcy za roboty już wykonane się utrzymuje.
Jeśli odstąpił wykonawca od umowy podwykonawczej ze skutkiem wstecznym - uchwała SN z 2015 roku mówi, że solidarna odpowiedzialność inwestora wygasa.
Jeśli odstąpienie miało skutek ex nunc, czyli tylko na przyszłość, odpowiedzialność inwestora utrzymuje się za roboty wykonane przed datą odstąpienia, niezależnie od tego kto odstąpił.
Ale uwaga - nie wszystkie sądy trzymają się tej logiki konsekwentnie. Niektóre po prostu gubiły się w tym wszystkim. Dlatego każda sprawa wymaga indywidualnej analizy. Brak tu jednej prostej reguły, która zadziała w każdym przypadku.
Jedno jest pewne: nie odpuszczaj bez sprawdzenia. Odpowiedź może być zupełnie inna niż to czego się spodziewasz.
Nie wiesz od czyjej umowy odstąpiono ani z jakim skutkiem - a wynagrodzenie blokowane od miesięcy?
Każdy tydzień zwłoki to ryzyko przedawnienia roszczenia.
Napisz na jk@mecenaskobylinski.pl lub zadzwoń: 512 438 673

Powiązane artykuły:
- Podwykonawca bez zgłoszenia do inwestora - jak odzyskać zapłatę?
- Odstąpienie od umowy a solidarna odpowiedzialność inwestora za zapłatę dla podwykonawcy
- Inwestor nie współpracuje - czy wykonawca może odstąpić od umowy o roboty budowlane
Wpis nie stanowi porady ani opinii prawnej w rozumieniu przepisów prawa oraz ma charakter wyłącznie informacyjny. Stanowi wyraz poglądów jego autora na tematy prawnicze związane z treścią przepisów prawa, orzeczeń sądów, interpretacji organów państwowych i publikacji prasowych. Autor wpisu nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne skutki decyzji podejmowanych na jego podstawie.
--
Kontakt:
512 438 673
Znajdź mnie tutaj:
Instagram: Budowlane paragrafy
Facebook: Kancelaria Radcy Prawnego Jakub Kobyliński | Elblag | Facebook
Linkedin: Jakub Kobyliński | LinkedIn
